KUCLANDIA 05 2011

Do Kuclandii wysyłalismy zgłoszenia gdy na niebie świeciło słońce, a pogoda była naprawdę sprzyjająca. Rano w niedzielę, gdy wstaliśmy i wyjrzeliśmy przez okno zrzedły nam bardzo miny. Lał obficie deszcz, a temperatura oscylowała w okolicach 5 st. Wykazalismy wiele hartu ducha i wyruszyliśmy na zawody do niedalekiej Kuclandii.

Wyniki:
Zwycięstwo na Daszy w konkursie 60/70 LM po udanej rozgrywce oraz rozstanie się z Daszą (elim) w konkursie 80/90 LM - jak to się mówi "czasem słońce, czasem deszcz". Dasza chyba już miała dosyć fatalnego podłoża, od błota spadał jej tylni ochraniacz i w ostatniej chwili nie oddała skoku na fali, ostatniej przeszkodzie parkuru. Nie dałam rady wdrapać się z powrotem na siodło i niestety zaryłam w błotnistą kałużę.

Udany debiut ENZO, naszego najświeższego rumaka w stajni. Dwa konkursy (60/70 i LL) pokonane bez większych błędów. ENZO skakał w okropnym błocie właściwie "jak po sznurku". Niczego się nie bał i był naprawdę bardzo dzielny.
Kuclandia_DSC02242_5