HZODiM WOLICA 2010 11 19-21
Były to nasze pierwsze zawody ogólnopolskie w skokach w Wolicy koło Kalisza, a ponieważ słyszeliśmy o tym ośrodku wiele dobrego, więc z dużą dozą ciekawości wyruszylismy w drogę w czwartek wioząc ze sobą moje wierne kucyki Daszę i Antka.Dojechaliśmy dosyć wcześnie ok. godz 16 i mieliśmy trochę czasu na spokojne rozładowanie kucyków, pakunków i innych bambetli. Okazało się że ośrodek jest bardzo fajny, a w hali konkursowej właściwie znajdowały się tylko przeszkody i celowniki, więc Dasza nie mogła pokazać swojego niezadowolenia np. z powodu luster straszących na ścianach hali (Jaszkowo) lub okropnego traktora w połaczeniu z wielkim murem do konkursów potęgi skoków (Kuźnia) znajdujacych się na terenie parkuru.
Pierwszy dzień był bardzo udany: Startowałam w konkursach 80 i 90 cm z oceną stylu i uzyskałam na Antku 3,5 i 2,5 pkt za styl, na Daszy raz na 3,5 w 80 cm, a w 90cm miałam jedną zrzutkę więc skończyłam przejazd bez oceny końcowej.
Drugiego dnia pokonałam dwufazowy konkurs na wysokosci 90 cm na Antku na zero, ze slabym czasem w II fazie bo trener kazał się nie ścigać :), a na Daszy miałam jedną stopkę na triple barze w 90-ce i niestety eliminacje w 100 również dzięki ominieciu tripla. Dasza jak widać postanowila, że tego dnia nie będzie skakała brązowych drągów.
Trzeciego dnia na konkurs finałowy w grupie C na wys. 100 cm wyjechałam najpierw na Daszy z mocnym postanowieniem, że dzisiaj ukończymy przejazd choćby nie wiem co. Skończyło się na jednej stopce znów na triplu i potem w rekordowym tempie z batem na wędkę, bezbłędnie dojechałam do celowników końcowych. Szkoda tej odmowy, bo na Daszy miałabym duże szanse powalczyć potem w rozgrywce.
Za to na Antku bezbłędnie, w świetnym stylu pokonalam przejazd podstawowy i o mało co nie spadłam w rozgrywce (skok na stojak), w efekcie zajmując IV miejsce. Bardzo ładnie pojechała moja koleżanka Ada Kowalska na Gargamelu GB, która zajęła II miejsce.